Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brioche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brioche. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2014

Brioche, czyli śniadanie po francusku

English version below 


Brioszki według klasycznego francuskiego przepisu


Składniki:

1 saszetka suchych drożdży (7g)
1 łyżka cukru
3 łyżki ciepłej wody
½ łyżeczki soli
3 duże jajka  + jedno żółtko
0,5 kg mąki
200 g miękkiego  masła


Brioszki, choć proste, wymagają sporo czasu by odpowiednio wyrosnąć. Jeśli więc chcesz podać je na śniadanie, przygotowania zacznij już dzień wcześniej.

 1.W dużej misce wymieszaj drożdże, ciepłą wodę i cukier. Odstaw zaczyn na około 15 minut, aż do pojawienia się bąbelków.

 2.Dodaj jaja i żółtko, przesianą mąkę i rozdrobnione masło. Wymieszaj ciasto tak, by wszystkie składniki się połączyły, ale nie wyrabiaj go zbyt długo.

 3.Przykryj miskę folią i na około 2 godziny wstaw do ciepłego miejsca. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

 4.Gdy ciasto już wyrośnie, oprósz ręce mąką i palcami zbierz ciasto od brzegów do środka, naciskając przy tym do dołu. Ponownie przykryj folią i odstaw do lodówki na 10-12 godzin. 

 5.Przygotuj 12 małych foremek z karbowanymi i dość wysokimi brzegami lub jedną dużą formę.

 6.Istnieje kilka metod formowania brioszek w ich charakterystyczny kształt.
Pierwsza: uformuj kulkę ciasta, a następnie stopniowo nadawaj jej kształt przypominający wyglądem kręgiel , tak by w istocie powstały dwie połączone ze sobą kulki – większa na spodzie i mniejsza na górze.
Druga: weź potrzebną ilość ciasta. Oderwij niewielki kawałek, a z pozostałej części uformuj kulę. Tę samą formę nadaj oderwanemu wcześniej fragmentowi. Jajkiem przytwierdź małą kulkę do większej. 

 7.Uformowane brioszki posmaruj roztrzepanym jajkiem i odstaw do ponownego wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny. Po tym czasie ponownie posmaruj jajkiem i włóż do nagrzanego do 200°C.

 8.Małe brioche piecz ok. 25 minut, zaś większą ok. 45. Brioche powinny mieć ciemno złocisty kolor.



Brioszki tradycyjnie je się z masłem lub słodkimi dodatkami. Ja uwielbiam je również na słono – z kozim serkiem przyprawionym olejem pistacjowym i zielonym pieprzem lub na kwaśno – maczane w lemon curd.